aktualnosci
aktualnosci
aktualnosci

Podziękowania - Referencje

Oferta » Pierwszy Taniec dla Nowożeńców » Podziękowania - Referencje

Gdy emocje związane ze ślubem i weselem już opadną, podzielcie się z nami wrażeniami jakie Wam towarzyszyły podczas pierwszego tańca oraz jak wyglądały jego przygotowania. Opiszcie, które momenty w pierwszym tańcu zrobiły na publiczności największe wrażenie. Za każdy wpis bardzo dziękujemy.

 

Żeby dodać wpis prosimy wysłać e-mail zatytułowany "Podziękowania-Referencje" na adres: szkola_al-mara@wp.pl w załączniku dodać Wasze zdjęcie. Wpis zostanie dodany przez administratora przy najbliższej aktualizacji strony.

  • referencje24.jpg

    Daria i Mateusz

    Pierwszy taniec na własnym ślubie zawsze budzi emocje:

    - Wszyscy będą na mnie patrzeć! Co będzie jak mi się nogi poplączą? Bedą mieli niezły ubaw...

     

    Dlatego wiele par nie mających do czynienia z tańcem w parze decyduje się na naukę pierwszego tańca, który tak na prawdę tańczy się tylko ten jeden jedyny raz. Dlatego musi wyjść idealnie. I co tu zrobić żeby dać radę?

     

    Do Al-Mary trafiliśmy kilka miesięcy przed ślubem, bo zdecydowaliśmy, że jeśli mamy przetańczyć całe wesele trzeba nabrać wprawy. Uczestniczyliśmy w kursie Discofoxa, czyli po polsku "jak tańczyć w parze by nie podeptać partnerki". Andrzej od razu przypadł nam do gustu dzięki:

     

    a) klarownym radom - lew noga tutaj, prawa tam, a potem obrót,

    b) humorowi -macanko, samobójca - to tylko niektóre nazwy figur tanecznych,

    c) opanowaniu- pierwszy nauczyciel tańca który nie bije linijką po łapkach...

     

    Tak dotańczyliśmy do miesiąca przed weselem kiedy to zdecydowaliśmy, że sami nie damy rady okiełznać pierwszego tańca ( choć po cichu liczyliśmy, że skorzystamy z figur Discofoxa i sami coś ułożymy - ale pierwszy taniec to inny kaliber - bez fachowej pomocy nie da rady). Może to kaprys, ale doprawdy sprawia, że trema jest o wiele mniejsza. Wybór nauczyciela był oczywisty. Andrzej co zajęcia (a było ich 5) dokładał nam kolejne figury tak, by idealnie komponowały się z muzyką. Na początku niemożliwe do zapamiętania, z czasem same weszły w krew. I tak walczykiem dotarliśmy do wesela. Dzień wcześniej wypróbowaliśmy taniec na sali, żeby oswoić miejsce. A w pamiętny dzień...

     

    Sala pełna gości zebranych w kółeczko wokół parkietu na którym mamy tańczyć, ustawiamy się w rogu by efektownie wejść, orkiestra puszcza naszą piosenkę... która leci 2 razy wolniej niż powinna! Konsternacja - tańczyć czy puszczamy jeszcze raz? Przerażenie w oczach, ale wchodzimy na parkiet. I w tym momencie wyszło na jaw mistrzostwo Andrzeja - wyuczony układ sam się zatańczył, dokładnie dostosowując się do muzyki. Później dowiedzieliśmy się, że tylko jedna osoba zorientowała się, że coś było nie tak - zawodowy muzyk. Odebraliśmy to jako komplement dla naszego "dostojnego tańca".

    Andrzeju - bardzo dziękujemy i będziemy Cię polecać wszystkim!

     

    Daria i Mateusz

  • referencje23.jpg

    Ania i Mirek

    Najlepsza szkoła tańca pod słońcem!

    Najlepszy nauczyciel tańca! :):)

     

    Serdecznie dziękujemy za układ, który był dokładnie taki jaki sobie wymarzyliśmy! Który wzruszał, powodował ciarki, i masę dreszczy emocji. Który wycisnął łzy z naszych gości i to nie tylko babć i rodziców, ale także przyjaciół i kuzynów. Czuliśmy się jak na prawdziwej scenie. Najwspanialsze było to, że mieliśmy idealnie dopasowane kroki do muzyki. Nawet gdybyśmy chcieli się pomylić czy zapomnieć, było to niemożliwe.

     

    Ogólnie historia naszego tańca jest długa... Zmieniliśmy szkolę tańca, po 10 lekcjach wykupionych gdzie indziej i całym układzie ułożonym, gdyż byliśmy z niej bardzo niezadowoleni. Kroki ułożone na łapu capu, 1,2,3 raz dwa trzy, obrót w prawo obrót w lewo, w kółeczko 1,2,3. może i do rytmu, ale muzyka, słowa piosenki - sobie, a my - sobie. Wszystko sztywno i na hura. A my marzyliśmy o prawdziwym tańcu. Załamani przyszliśmy do Andrzeja, który okazał się Mistrzem!

     

    Atmosfera na zajęciach ekstra. Żart za żartem, zabawa w między czasie z tańcem disco, żeby plamy nie dać na weselu, my - straszne lenie - i Andrzej z anielską cierpliwością, zrobił z nas tancerzy, spełnił nasze oczekiwania, zmienił nastawienie do tańca (zwłaszcza u Mirka) i ulożył nam wyśniony, wymarzony romantyczny taniec, wyjęty żywcem z jakiegoś filmu! Walc taki jakiego pragnęliśmy, obroty osiowe, wirowanie po sali, podnoszenie! Uwierzcie! Warto spełniać takie marzenia! To piękna chwila. Uwieczniona na zawsze na filmie i w sercu! I do puki sami się nie przekonacie, nie uwierzycie jaka satysfakcjonująca!

    Całujemy i dziękujemy Andrzejowi!!

  • referencje22.jpg

    Sylwia i Paweł

    Chcielibyśmy serdecznie podziękować za naukę pierwszego tańca. Bez wątpienia wybór szkoły Al-Mara był strzałem w dziesiątkę! Dzięki przesympatycznej atmosferze każda lekcja była dla nas nie tylko krokiem naprzód w wierze, że zabłyśniemy przed gośćmi weselnymi, ale i świetną zabawą. I się udało! Mimo drobnej tremy na początku (pogłębionej pomyłką naszej piosenki przez orkiestrę), wszystko poszło świetnie. Choreografię zrealizowaliśmy w 100%, a sądząc po minach gości i gromkich brawach była efektowna - zwłaszcza podnoszenie;)

    "Czarna Mamba" dałaby nam z pewnością 10;)

     

    Serdecznie pozdrawiamy

    Sylwia i Paweł

  • referencje21.jpg

    Kasia i Wojtek

    Witamy,

     

    Wielkie dzięki za przygotowanie układu oraz kroków do pierwszego tańca. Goście byli zachwyceni naszym występem. Skorzystaliśmy najpierw z opcji walca grupowego, co pozwoliło nam ogólnie poznać Nasz przyszły taniec. Poznaliśmy wtedy Andrzeja, cierpliwego, wesołego nauczyciela, który sprawiał, że nauka szła do przodu.

    Dlatego zdecydowaliśmy się zakupić kilka lekcji indywidualnych. Instruktor zaproponował układ wykorzystujący poprzednie umiejętności i "na żywo" wymyślał nowe kroki, uwzględniając do tego muzykę brzmiącą w danej chwili.

    Mimo, że w momencie wykonywania tańca na sali weselnej troszkę zjadł nas stres i wkradł się mały błąd, goście nie zauważyli wpadki. Dobrze, że wcześniej otrzymaliśmy wskazówki jak się zachować w takiej sytuacji :) Za cierpliwość, pomysłowość, uśmiech i miłą atmosferę, gorące podziękowania.

     

    Serdecznie pozdrawiamy

    Kasia i Wojtek

  • referencje20.jpg

    Dorota i Bogumił

    Nie mieliśmy większego kłopotu z wyborem piosenki do pierwszego tańca, ale wizja jego wykonania na oczach gości, delikatnie mówiąc, nieco nas niepokoiła, bo nie mieliśmy prawie żadnego doświadczenia tanecznego. Wystarczyło jednak zaledwie kilka lekcji w Al-Marze pod życzliwym i fachowym okiem Andrzeja, żebyśmy uwierzyli w nasze możliwości i w to, że nasz pierwszy taniec się uda. Pomocnych wskazówek udzieliła nam też Ania.

     

    Przed kursem cieszylibyśmy się nawet z opanowania kilku prostych kroków i figur. Nie marzył nam się tak rozbudowana, urozmaicona i ciekawa choreografia, jakiej nauczył nas Andrzej. Pod okiem instruktorów z Al-Mary zaskoczyliśmy samych siebie! Dzięki nim w tym pięknym i ważnym dniu, mimo zrozumiałego stresu, cały układ zatańczyliśmy perfekcyjnie, a z parkietu zeszliśmy dumni i radośni. Goście oklaskiwali nas szczerze, a potem wielokrotnie komplementowali. Dlatego też gorąco polecamy Al-Marę wszystkim Narzeczonym, a sami jeszcze raz serdecznie dziękujemy!

  • referencje19.jpg

    Kasia i Tomek

    Dzień ślubu był najwspanialszym dniem w naszym życiu. Chcieliśmy aby wszystko było zapięte na ostatni guzik. Ponieważ nigdy wcześniej nie mielismy styczności z tańcem w parze, postanowiliśmy zapisać się do szkoły tańca.

     

    "Al-Mara" znaleźliśmy na internecie i okazało się, że był to bardzo trafny wybór. Goście byli zachwyceni choreografią oraz wykonaniem.

     

    Chcielibyśmy bardzo podziękować Andzejowi za fachowe podejście, cierpliwość oraz determinacje.

     

    Z powazaniem,

     

    Kasia i Tomek.

  • referencje18.jpg

    Monika i Krzysztof

    Nie mieliśmy wcześniej niemal żadnego kontaktu z jakimkolwiek tańcem. Skrępowani nieumiejętnością tańca i poruszania się na parkiecie postanowiliśmy poszukać szkoły, która pozwoli nam nauczyć się poruszania na parkiecie jak i pierwszego tańca, którym zaskoczymy naszych gości weselnych.

     

    Po przeszukaniu wielu ofert wrocławskich szkół tańca, zdecydowaliśmy się na szkołę Al-Mara. I był to strzał w 10!

     

    Andrzej miał do nas niewiarygodnie dużo cierpliwości, nauczył nas podstawowych kroków do tańca swobodnego, codziennego i wymyślił fantastyczną choreografię na pierwszy taniec weselny.

     

    Gorąco polecamy szkołę Al-Mara i Andrzeja!

     

    Monika i Krzysztof

  • referencje17.jpg

    Kasia i Michał

    Nauka naszego pierwszego tańca, pod okiem Andrzeja, była świetną zabawą. Wcześniej nie mieliśmy nic wspólnego z tańcem towarzyskim, a już na pewno nie z walcem. Wymarzył nam się pokaz rodem z "tańca z gwiazdami" i jak widać na filmiku, nasz super pan choreograf przygotował nas wyśmienicie Andrzej jest bardzo cierpliwym, wesołym, ale też w pełni kompetentnym nauczycielem. Wszystko wytłumaczył nam tak, żeby laicy, tacy jak my, podołali tak trudnemu tańcu jak ten. Jego cenne wskazówki odnośnie różnych szczegółów ( np. trzymania sukni, tak żeby było wygodnie czy butów, żeby nie były zbyt śliskie) naprawdę się nam przydały. Zajęcia były ciekawe i bezstresowe dla nas obojga - mogliśmy spędzić razem czas inaczej niż zwykle, śmiejąc się przy tym i ucząc czegoś nowego. Polecamy Andrzeja wszystkim, którym marzy się piękny bajkowy pierwszy taniec!!!!

  • referencje16.jpg

    Karolina i Marek

    Drodzy Narzeczeni,

     

    Gorąco polecamy Wam naukę tańca dla nowożeńców w szkole tańca Al-Mara! Nauka jest prowadzona profesjonalnie z przesympatycznym, bardzo cierpliwym i pomocnym instruktorem Andrzejem, dzięki któremu, mimo sporych luk w naszym talencie tanecznym, nasz najważniejszy i najpiękniejszy dzień w życiu wypadł pięknie także w oczach naszych drogich gości, a rodzice wręcz płakali. Nasz początkowy stres i zmartwienia dotyczące tego jak wszystko wypadnie, szybko zniknęły po kilku lekcjach z bardzo pomysłowym i zawsze zabawnym Andrzejem, a niekończące się owacje tego pięknego dnia długo zostaną nam w pamięci. Dziękujemy i gorąco polecamy!

     

    Karolina i Marek Juszczyńscy

  • referencje15.jpg

    Ania i Krzysiek

    Drogi Andrzeju!!!

     

    Chcielibyśmy podziękować ci z całego serca za przygotowania do piewszego tańca na nasze wesele - a w szczególności za cierpliwość, świetne pomysły i wytrwałość! Nasz taniec wypadł super, każdy się pytał jak stworzyliśmy takie cudo - goście byli pod wrażeniem naszego tańca, bili nam brawa a my byliśmy dumni. Owacji nie było końca - to było piękne.

     

    To był najpiekniejszy dzień mojego życia - dzieki Tobie Andrzeju i pierwszemu tańcu,który pomogłeś nam stworzyć (aby miał ręce i nogi)!!! Jesteśmy dumni, że mogliśmy chodzić do szkoły tańca Al-Mara i poznać Ciebie dziękujemy ci z całego serca za wszystko

     

    Ania i Krzysiek Banaś:-)))

  • referencje14.jpg

    Kinga i Mariusz

    Pierwszy taniec weselny to jedna z niewielu spraw, które przynajmniej częściowo da się zaplanować i przećwiczyć przed ceremonią. Dlatego tak ważne jest aby dobrać szkołę tańca, która nie tylko pozwoli na bezstresową naukę, ale również pomoże odkryć miłość do tańca. To wszystko właśnie znaleźliśmy w szkole tańca Al-Mara i na zajęciach z p. Andrzejem.

     

    Początki były trudne, ponieważ z walcem wiedeńskim, który wybraliśmy na nasz pierwszy taniec, styczność mieliśmy tylko oglądając "Taniec z gwiazdami". Oczekiwaliśmy pełnego figur, zróżnicowanego układu, który przykuje uwagę naszych gości. Pan Andrzej stanął na wysokości zadania układając nam choreografię, która nie tylko zachwyciła naszych gości, ale również orkiestrę i obsługę sali. Gratulacje przyjmowaliśmy jeszcze długo po weselu. Jedyne "nie" jakie zmuszeni byliśmy powiedzieć tego wieczoru dotyczyło "bisowania"...

     

    Układ zapierał dech w piersiach nie tylko nam ale również naszym gościom. Wszystko udało się znakomicie. Dopiero na zdjęciach i na kasecie, którą oglądaliśmy po weselu widać było w całej okazałości jak perfekcyjnie przygotowany był układ i każda z figur. Cały ten efekt zawdzięczamy p. Andrzejowi i bardzo mu dziękujemy. Także dzięki niemu ten dzień stał się wyjątkowy i niezapomniany przez taniec, który również stał się wizytówką naszego wesela.

     

    Jesteśmy bardzo szczęśliwi i patrząc z perspektywy czasu nie zmienilibyśmy niczego w naszym pierwszym tańcu. Wszystkim, którzy wahają się jaką szkołę tańca wybrać z czystym sumieniem polecamy Al-Marę. Nie będziecie żałować, a układ który przygotuje p. Andrzej przejdzie najśmielsze oczekiwania zarówno Wasze jak i Waszych gości. Życzymy powodzenia i wytrwałości w przygotowaniu. Gdy wszystko jest tak perfekcyjnie zaplanowane i wyćwiczone jak na zajęciach u p.Andrzeja nie może się nie udać.

     

    Pozdrawiamy i polecamy

    Kinga i Mariusz

  • referencje13.jpg

    Kasia i Michał

    Kochani Narzeczeni,

     

    z całego serca polecamy szkołę tańca Al-mara. Lekcje z Panem Andrzejem były świetne, mimo braku talentów tanecznych czuliśmy się jak "ryby w wodzie". W dniu wesela była to dla nas najbardziej stresująca sytuacja, ale dzięki temu, iż taniec był przygotowany perfekcyjnie wiedzieliśmy, że musimy dać radę, tak jak na lekcjach. Taniec wyszedł przecudownie, goście nie tylko na koniec ale w trakcie tańca bili brawa i przez całe wesele gratulowali nam układu. My już w prawdzie swojego wesela nie powtórzymy, ale przyszłym parom młodym polecamy Al-marę, jeżeli chcecie aby u Was na weselu było tak cudnie jak na Naszym.

     

    Dziękujemy

     

    Kasia i Michał

  • referencje12.jpg

    Ewa i Michał

    Andrzeju! Jeszcze raz bardzo dziękujemy za naukę pierwszego tańca. Wiemy, że poczatki były trudne, ale z czystym sercem możemy powiedzieć, że na naszym pierwszym tańcu nie musiałeś się za nas wstydzić. Wzieliśmy sobie do serca wszystkie Twoje uwagi i poszło - z lekkim stresem, ale poszło. Goście byli zachwyceni, do tej pory wspominają nasz taniec i dopytują, kto nas tego wszystkiego nauczył. A my oczywiście odpowiadamy, że Ty.

     

    Byłeś świetnym instruktorem i to dzięki Twojej cierpliwości i pomysłowości mogliśmy zatańczyć nasz cudowny pierwszy taniec. Choreografia - idealna do naszej ulubionej piosenki. Mamy nadzieję, że jeszcze się spotkamy, bo z tańca dla przyjemności na pewno nie zrezygnujemy.

     

    Pozdrawiamy,

     

    Ewa i Michał Łazowscy

  • referencje11.jpg

    Ela i Marcin

    Czy cztery lewe nogi mogą tańczyć? Dziś wiemy, że mogą jeśli tyko weźmie się za nie instruktor p. Andrzej Pawlak. Dzięki Jego zaangażowaniu, wyrozumiałości i poczuciu humoru nasze nieskoordynowane ruchy zaczęły przypominać taniec - pierwszy taniec. Wysłuchał oczekiwań i opracował dla nas układ. Opanowaliśmy kroki, które składały się na ten mały show i które z powodzeniem wykorzystaliśmy podczas całego wesela.

     

    Doskonałym treningiem była "loża szyderców" składająca się z kotów mieszkających w studiu, które albo pokładały się ze śmiechu, albo ostentacyjnie opuszczały salę. Dla nas szczególnie ważna była również elastyczność przy ustalaniu godzin spotkań. Doskonale przygotowani, po dosłownie paru lekcjach, pierwszy taniec wykonaliśmy dokładnie według planu i bez stresu. Cóż.. rodzina i znajomi do dziś nie mogą wyjść z podziwu i co jakiś czas domagają się powtórek. Teraz sami z przyjemnością i bez obaw stajemy na parkiecie.

     

    Dziękujemy i gorąco polecamy

     

    Ela i Marcin Kurtyka

  • referencje9.jpg

    Ola i Maciek

    Serdecznie pragniemy podziękować za naukę pierwszego tańca Andrzejowi :), chwile spędzone w szkole Al-Mara były pełne śmiechu, zabawy i radości - przez co chętnie się uczyliśmy. Andrzej to świetny nauczyciel :) oraz osoba, która wykazywała mega wyrozumiałość i cierpliwość, posiada doskonałe podejście do osób które nigdy nie tańczyły. Dzięki szkole Al-Mara nasz taniec wyszedł cudownie (bez pomyłki) i był cudownym przeżyciem. Wszyscy goście chwalili nasz pierwszy taniec i pytali gdzie się uczyliśmy. Owacje były ogromne i zastanawiałam się kiedy się skończą - to było piękne.

     

    Dziękujemy za wszystko i polecamy w 100%!!!

     

    P.S. Warto było dojeżdżać z Dzierżoniowa :)

     

    OLA I MACIEK SZELIGA

  • referencje8.jpg

    Karolina i Marcin

    Wielkimi krokami zbliżał się najpiękniejszy dzień naszego życia, teraz już mogę zgodzić się z opinią wszystkich ludzi na świecie, faktycznie był najpiękniejszy.

     

    Przygotowania "szły pełną parą" wiec trzeba było sprawić był wszystko było idealnie, również nasz pierwszy taniec. Musieliśmy wybrać szkołę tańca, która pomoże w tym dniu ziścić marzenia. Z polecenia znajomych dostaliśmy namiary na al-marę, długo się nie zastanawialiśmy i zapisaliśmy się na indywidualne zajęcia z Andrzejem. Zdecydowanie polecam tę formę. A instruktor jest po prostu nieoceniony. W expersowym tempie ułożył choreografię, ze spokojem, uśmiechem na ustach i ogromną cierpliwościom nauczył, dawał wskazówki.Klimat na lekcjach był tak przyjemny, że z chęcią na nie przychodziliśmy. Pierwszy taniec wyszedł bajecznie!! Goście byli zachwyceni prostotą i jednocześnie elegancją.

     

    Mąż w tańcu nabrał pewności siebie. Z faceta z drewnianymi nogami stał się mistrzem parkietu :)

     

    Przetańczyliśmy całą noc, po tym kursie przetańczymy zapewne i nie jedną...

     

    Ogromnie Andrzej dziękujemy :)

     

    Karolina i Marcin Gromotka

  • referencje6.jpg

    Kinga i Łukasz

    Na dwa tygodnie przed weselem wybraliśmy swój pierwszy, wymarzony taniec. Chcieliśmy aby taniec był najpiękniejszy, widowiskowy oraz zaskakujący. Układ i utwór nie należał do najłatwiejszych. Nie mieliśmy wcześniej większego doświadczenia tanecznego.

     

    Traciliśmy nadzieję, że uda się zrealizować nasz pomysł. Z pomocą przyszedł Andrzej Pawlak ze szkoły tańca Al-Mara, który w bardzo krótkim czasie ułożył choreografię, nauczył nas jej i sprawił, że każdy najdrobniejszy szczegół począwszy od kroków a skończywszy na układzie palców dłoni i uśmiechu na twarzy był dopracowany.

     

    Efektem tego był przepiękny pierwszy taniec w naszym wykonaniu, który zachwycił gości. Dla nas było to wspaniałe przeżycie, które zapoczątkowało naszą wspólną drogę już jako mąż i żona. Polecamy bardzo gorąco naukę pierwszego tańca w szkole Al-Mara, która jest prawdziwą przyjemnością.

     

    Życzymy wszystkim przyszłym nowożeńcom wejście na nową drogę życia tanecznym krokiem pierwszego tańca!

     

    Serdeczne pozdrowienia.

     

    Kinga i Łukasz

  • referencje5.jpg

    Monika i Darek

    Chcielibyśmy serdecznie podziękować Naszemu instruktorowi - Andrzejowi Pawlakowi za niezwykle cenne wskazówki, jakich udzielał Nam podczas wcześniejszych kursów tańca towarzyskiego oraz za końcowy, w pełni profesjonalny nadzór nad wykonaniem pierwszego tańca. Co prawda choreografię układaliśmy sami, ale bez tej jakże ważnej szczypty wyczucia i porad nie byłoby to tak wspaniale skonstruowane. Pierwszy taniec naprawdę Nam się udał, za co jesteśmy serdecznie wdzięczni.

     

    Szczęśliwego życia i owocnych przygotowań to Waszego Pierwszego Tańca - życzą Monika i Darek Figiel!

  • referencje4.jpg

    Dorota i Marcin

    Ślub i wesele wiąże się z licznymi przygotowaniami, jak również przeszkodami jakie napotykamy po drodze. Naszym największym problemem okazał się taniec. Mój obecny mąż zupełnie nie potrafił tańczyć, co więcej nawet nie dał się wyciągną na parkiet. Jeśli chodzi o mnie, no cóż... zawsze deptałam po butach partnera. Nie bardzo wiedzieliśmy jak się zabrać do pierwszego tańca , co nas stresowało, tym bardziej, że wszyscy dookoła pytali się jak będzie on wyglądał. Gdyby nie Andrzej i jego profesjonalne podejście do sprawy, byłaby to katastrofa. Jego pomoc okazała się nieoceniona. Pomógł nam nie tylko w wyborze piosenki i opanowaniu kroków, ale przede wszystkim otworzył nas na taniec. Mój mąż nie wstydzi się wyjść na parkiet, a moje ruchy są bardziej skoordynowane. Podsumowując - zamiast stresować się tańcem polecamy oddać się w ręce profesjonalisty, jakim niewątpliwie jest Andrzej Pawlak.

     

    Dziękujemy za wszystko

     

    Dorota i Marcin

  • referencje3.jpg

    Marta i Paweł

    Nasza przygoda z tańcem rozpoczęła się od wyboru utworu do pierwszego tańca. Po wielogodzinnych przesłuchaniach zdecydowaliśmy, że będziemy oryginalni i nie skorzystamy z żadnej z najbardziej popularnych propozycji. Kiedy wydawało nam się, że wszystko jest już dopięte na ostatni guzik, a do ślubu zostało zaledwie 14 dni, stwierdziliśmy z mężem, że utwór który wybraliśmy jest jak najbardziej "nasz", ale posiada jedną podstawową wadę - nie da się go zatańczyć :-)

     

    Z odsieczą przybył wówczas Andrzej, który po przesłuchaniu piosenki sprawił, iż niemożliwe stało się możliwym. Andrzej nie tylko ułożył choreografię naszego pierwszego tańca, ale również wzbogacił go o całą uroczystą otoczkę. Dokonał także cudu, polegającego na tym, iż po 10 godzinach naszych wspólnych zmagań oboje z mężem potrafiliśmy bezbłędnie zatańczyć nasz układ - mało tego, zaczęliśmy traktować go jako wspaniałą przygodę i świetną zabawę, a nie ciężkie zadanie do wykonania, jakim było dla nas na początku.

     

    Podziękowaniem za nasz wysiłek było zaskoczenie naszych gości weselnych, którzy przy pierwszych taktach muzyki stanęli nieruchomo i patrzyli jak urzeczeni na nasz rytuał przywitania i zaproszenia do tańca. Potem dali się ponieść dźwiękom, obserwując jak wraz ze zmianami rytmu melodii zmieniają się nasze kroki, figury taneczne, emocje... Zostaliśmy nagrodzeni gromkimi brawami, które przekazujemy niniejszym osobie, której zawdzięczamy te cudowne chwile - Andrzeju, nauczycielu nasz :-), za profesjonalizm, wyrozumiałość, anielską cierpliwość i diabelnie dobrą atmosferę pracy - dzięki wielkie! :-)

     

    A ode mnie prywatnie dodam jeszcze podziękowanie za uzmysłowienie mojemu mężowi, iż koordynacja tego co w głowie z tanecznym ruchem kończyn dolnych jest jednak możliwa ;-) Mąż do wiadomości przyjął, sprawdził, że działa i obecnie o wiele chętniej wykorzystuje tą umiejętność przy wszelkich okazjach tanecznych (przy moim, niewielkim oczywiście, wsparciu :-) ).

     

    Raz jeszcze dziękujemy, wszystkim niezdecydowanym polecamy, bo my wiemy już dziś, że to jeszcze nie koniec - nasza przygoda z tańcem dopiero się rozpoczęła... :-)

     

    Marta i Paweł Komorowscy

  • referencje2.jpg

    Dorota i Paweł

    Gdy zbliżało się nasze wesele było dla nas logiczne, że musimy zapisać się na kurs pierwszego tańca. Wybór instruktora był prosty - już wcześniej chodziliśmy na zajęcia z tańca użytkowego do Andrzeja i bardzo nam podpasywało jego podejście i atmosfera, jaka panuje na zajęciach. Nie ukrywam, że to ja jako kobieta byłam inicjatorką tych naszych lekcji, ale trzeba przyznać, że zarówno ja jak i mój mąż bardzo dobrze wspominamy zarówno te zajęcia jak i nasz pierwszy taniec, który był tak długo przez gości oklaskiwany. Kroki taneczne, których się nauczyliśmy wciąż wykorzystujemy na weselach naszych znajomych. Chcielibyśmy gorąco podziękować za wysiłek, jaki włożyłeś w nasze przygotowania.

     

    Od siebie chciałam podziękować jeszcze za dwie rzeczy po pierwsze za to, że sprawiłeś ze mój wtedy narzeczony a obecnie mąż polubił tańczyć, po drugie za radę bym na zajęcia przyniosła w swoją halkę od sukni ślubnej (po pierwszych krokach już wiedziałam, że halka jest do skrócenia) gdyby nie twoja dobra rada prawdopodobnie wywróciłabym jak nie przy pierwszym tańcu to przy kolejnym.

     

    Jeszcze raz za wszystko dziękujemy

     

    Dorota i Paweł

Akceptujemy bez dopłat: 0 zł
Polecamy również